12.01.2014

Moje chłopaki


Spotykam się z koleżankami. Zaczynają się rozmowy, im więcej alkoholu tym większego kalibru tematy i historie wyciągamy. Nie potrzebujemy pić, ale w tych okolicznościach każda historia wydaje się lepsza i lepiej opowiedziana. Ja czuję się wtedy Tomem Waitsem, albo chociaż Maciejem Maleńczukiem. Wszystkie się nim czujemy. Najczęściej śmiejmy się ze słabości naszych byłych lub naszych słabości do nich. W opowieściach posługujemy się wszystkimi okropnymi uproszczeniami, które są zabójcze dla niuansów i uczuć, jakie trzymały i wiązały nas z mężczyznami o których te historie. Jednak to co najlepsze zostało po nich cholernie wielbię i obchodzę się z tym równie czule jak z nimi kiedyś. Każdego byłego lubię. Moje chłopaki.

>>Czytaj więcej



Zdrówko! Mam nadzieje, że dla moich chłopaków jestem równie dobrym tematem do wspominków, co do żartów.


Składam hołd tej tajemnej mocy, która uczyniła, że mam tylu fajnych facetów. Byłych.
Rozstaliśmy się mądrze, sprowokowani pewnością, że TO się skończyło lub nie wydarzy. Nigdy w gwałtownych i złych emocjach. Z każdym mam kontakt, każdego mam w znajomych na facebooku i numer telefonu na który wciąż mogę zadzwonić. Zdążyli coś wnieść, pokazać, zmienić. Nie zawsze od razu. I za to ich cenię, w niektórych przypadkach teraz bardziej niż gdy z nimi byłam. Lubię moich byłych i nie ma ani jednego powodu by było inaczej.

8 komentarzy:

  1. lubię takie wieczory, aż żałuję, że moje przyjaciółki się trochę rozjechały i widzimy się tak rzadko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam sytuację 50-50 - z połową mogę normalnie pogadać, ba, nawet iść na piwo czy poprosić, żeby mi przypilnowali dziecka gdy chcę wyskoczyć na godzinę. A z drugą połową jesteśmy śmiertelnymi wrogami i zadaję sobie pytanie: "Jak mogłam być taka ślepa, głupia i naiwna?".

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja się nie mam czym pochwalić, w piątej klasie podstawówki miałam kolegę z bloku który mnie całował w policzek co mnie strasznie zawstydzało, a ten, z którym chodziłam w szóstej klasie mnie rzucił ('zostańmy przyjaciółmi') i teraz jest gejem. a ten następny jest ze mną do dziś, nawet jakies obrączki wymieniliśmy. z czym do ludzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wspaniale, zazdroszczę, mi przybywa tylko fajnych byłych.

      Usuń
  4. Boże ja Cię uwielbiam dziewczyno! Jesteś inspiracją dla innych ludzi. Twoje stylizacje, zdjęcia jak i blog proszą o brawa. Jesteś genialna i pomysłowa. Zawsze przeglądam Twoje mini "artykuły" dołączone do zdjęć na fejsie. Trzymaj tak dalej i dawaj przykład innym, że życie nie musi być nudne. ;))))

    OdpowiedzUsuń