06.10.2014

Młodość


Idealizm jest piękny, ale bardzo niewygodny i trudny w codziennym uprawianiu. Moje kolorowe, wypieszczone teorie są często niepraktyczne w kontakcie z niedoskonałością, której wcześniej nie brałam pod uwagę, bo nie miałam o jej istnieniu pojęcia. Za często zmieniam zdanie, za często nie spodziewam się i bywam zaskakiwana, by dalej być tak pewną i kategoryczną w poglądach, jak chwile temu. Na świadome wybory jestem za młoda i za głupia, przyznaje się.

Może by leczyć swoją dumę doszłam do dość paradoksalnego wniosku, że być głupcem wcale nie jest takie głupie, jeśli zakładamy, że to stan tymczasowy. Wchodzę z własną głupotą w polemikę, bo przestałam się jej obawiać, mimo, że to ona wygrywa częściej. Nie jest tak, że każdy błąd czyni człowieka bardziej świadomym i nie chcę wyprowadzać nauki ze wszystkich błędów, bo w pewne rzeczy które sobie kiedyś wymyśliłam, chcę wierzyć ponad wszystkie obserwacje i statystykę. Z masochistyczną przyjemnością nastawiam policzek na to, o czym wcześniej tylko ładnie i teoretycznie mówiłam. A potem nastawiam drugi, trudno, młoda jestem wszystko zagoi się jak na psie.

Nie będę Was zanudzać, rozpisywać się, dzisiaj myślę tak, a jutro mogę myśleć zupełnie inaczej. Cała w tym młodość, głupota i piękno. Z oswojoną słabością żyje się lepiej. 

2 komentarze:

  1. Młodość jest piękna i tego warto się trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Błąd popełniony wiele razy - może to już cecha charakteru? :)

    OdpowiedzUsuń