21.01.2014

Tydzień za 70zł


Nie lubię zdawać sprawozdań. Zrobię jednak wyjątek, by Was zawstydzić. Był sobie tydzień w którym w ramach eksperymentu mój budżet na wszystkie wydatki był ograniczony do 70zł, by skomplikować sobie zadanie postanowiłam jak najwięcej zobaczyć w kinie, w teatrze, w galeriach. Zaliczone zadanie jest argumentem absolutnym przeciwko tym którzy twierdzą, że przeciętnego Polaka, studenta nie stać na kulturalne życie.  

>>Czytaj więcej

12.01.2014

Moje chłopaki


Spotykam się z koleżankami. Zaczynają się rozmowy, im więcej alkoholu tym większego kalibru tematy i historie wyciągamy. Nie potrzebujemy pić, ale w tych okolicznościach każda historia wydaje się lepsza i lepiej opowiedziana. Ja czuję się wtedy Tomem Waitsem, albo chociaż Maciejem Maleńczukiem. Wszystkie się nim czujemy. Najczęściej śmiejmy się ze słabości naszych byłych lub naszych słabości do nich. W opowieściach posługujemy się wszystkimi okropnymi uproszczeniami, które są zabójcze dla niuansów i uczuć, jakie trzymały i wiązały nas z mężczyznami o których te historie. Jednak to co najlepsze zostało po nich cholernie wielbię i obchodzę się z tym równie czule jak z nimi kiedyś. Każdego byłego lubię. Moje chłopaki.

>>Czytaj więcej