19.04.2014

Związek bez przyszłości


Słoneczny poranek. On podaje mi yerba mate śpiewając razem z Collinsem "I never met a girl like you before...". Powinniśmy zrobić sobie fotkę #aftersex, bo wyglądamy tak zajebiście "po" i puścić to w świat, niech na nas patrzą i niech im się chcę tak jak nam, gdy na siebie patrzymy. Ale on nawet nie ma facebooka, to jakiś cud, że ma maila na którego mogę podrzucać linki o psychodelikach, jazzie, historii i dziwnych chorobach. Trwało to pół roku. Nie przeszkadzało nam 15 lat różnicy i pewność, że nie zestarzejmy się razem.

>>Czytaj więcej