18.02.2015

Ja, której nie ma


Wracam z kina nocnym autobusem. Na moich kolanach książka Jerzego Pilcha z nim na okładce. Patrzy na mnie trzymając papierosa, wzorkiem jakbyśmy jechali do niego. Taka głupia fantazja, flirt z facetem z okładki, bo co robić w autobusie pełnym pijanych twarzy należących do nieciekawych mężczyzn? Pilch wydaję się akurat trzeźwy, choć miewa z tym problem. Doskonale go znam, bo go wymyśliłam.
>>Czytaj więcej